"Wyciek danych z ZUS. Prokuratura oskarża"

O bezprawne pobranie danych 45 tys. płatników składek, prokuratura oskarża...

Prokuratura oskarża byłego szefa gabinetu prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Oskarżony nie przyznał się do winy. Wcześniej wygrał z pracodawcą sprawę o zwolnienie.

Jest akt oskarżenia w sprawie wycieku danych ZUS.

Były dyrektor jest oskarżony o przesyłanie, wrażliwych danych płatników składek, na swoją prywatną skrzynkę mailową.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna, miał to robić, będąc w okresie wypowiedzenia, które sam złożył. Miał przesłać w ten sposób dane ponad 45 tys. podmiotów, które płacą składki na ubezpieczenie społeczne. Zdaniem ZUS, żaden pracownik nie jest uprawniony do posiadania takiej ilości danych.

Antoni K. nie przyznaje się do winy. Jak podaje "DGP", oskarżony twierdzi, że pobranych danych nikomu nie udostępniał, tylko wykorzystywał je w pracy naukowej, na co miał mieć pozwolenie prezesa ZUS.

Więcej - https://www.money.pl/gospodarka/wyciek-danych-z-zus-prokuratura-oskarza-6468274194962561a.html

Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze