"Morawiecki mówi o rządzie, a Kaczyński szepcze do rzecznika"
Za chwilę ten zwraca uwagę premierowi i zaczyna być tak jak na targu.
W trakcie konferencji prasowej o składzie rządu, prezes PiS Jarosław Kaczyński wymienił słowa, z rzecznikiem Piotr Müllerem. Po chwili rzecznik zwrócił uwagę premierowi, że ten zapomniał wymienić nazwiska, szefa MON.
"Na prośbę paradyktatora Kaczyńskiego, poprawiać premiera w trakcie konferencji na żywo, to jednak szczyt upokorzenia tego ostatniego" - skomentował Cezary Tomczyk, poseł PO i były rzecznik rządu Ewy Kopacz.
'Fakty po Faktach TVN24"
Premier Mateusz Morawiecki, na wspólnej konferencji z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaprezentował skład nowego rządu.
Nowymi ministrami mają być: Jacek Sasin jako minister nadzoru właścicielskiego, Tadeusz Kościński szefem resortu finansów, Marlena Maląg - szefową resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Ministrem środowiska ma zostać Michał Woś, dotychczasowy minister do spraw pomocy humanitarnej, a szefem resortu ds. klimatu - Michał Kurtyka.
Szefową ministerstwa do spraw funduszy unijnych zostanie Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Pod koniec konferencji prezes PiS Jarosław Kaczyński zasygnalizował rzecznikowi rządu Piotrowi Müllerowi, że chce mu coś przekazać. Panowie po cichu wymienili ze sobą kilka słów. Gdy Mateusz Morawiecki skończył wypowiedź, Müller zwrócił uwagę premierowi.
- Panie premierze, jeszcze ministerstwo obrony narodowej pominęliśmy - powiedział rzecznik rządu, choć Mateusz Morawiecki wcześniej mówił o tym, kto obejmie ten resort.
"Wydaje mi się, że powiedziałem, ale na wszelki wypadek jeszcze: pan minister Mariusz Błaszczak, ministerstwo obrony narodowej. Dla pewności raz jeszcze to powtórzę" - zareagował Morawiecki.
Więcej - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25393124,morawiecki-mowi-o-rzadzie-a-kaczynski-szepcze-do-rzecznika
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
W trakcie konferencji prasowej o składzie rządu, prezes PiS Jarosław Kaczyński wymienił słowa, z rzecznikiem Piotr Müllerem. Po chwili rzecznik zwrócił uwagę premierowi, że ten zapomniał wymienić nazwiska, szefa MON.
"Na prośbę paradyktatora Kaczyńskiego, poprawiać premiera w trakcie konferencji na żywo, to jednak szczyt upokorzenia tego ostatniego" - skomentował Cezary Tomczyk, poseł PO i były rzecznik rządu Ewy Kopacz.
'Fakty po Faktach TVN24"
Premier Mateusz Morawiecki, na wspólnej konferencji z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaprezentował skład nowego rządu.
Nowymi ministrami mają być: Jacek Sasin jako minister nadzoru właścicielskiego, Tadeusz Kościński szefem resortu finansów, Marlena Maląg - szefową resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Ministrem środowiska ma zostać Michał Woś, dotychczasowy minister do spraw pomocy humanitarnej, a szefem resortu ds. klimatu - Michał Kurtyka.
Szefową ministerstwa do spraw funduszy unijnych zostanie Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Pod koniec konferencji prezes PiS Jarosław Kaczyński zasygnalizował rzecznikowi rządu Piotrowi Müllerowi, że chce mu coś przekazać. Panowie po cichu wymienili ze sobą kilka słów. Gdy Mateusz Morawiecki skończył wypowiedź, Müller zwrócił uwagę premierowi.
- Panie premierze, jeszcze ministerstwo obrony narodowej pominęliśmy - powiedział rzecznik rządu, choć Mateusz Morawiecki wcześniej mówił o tym, kto obejmie ten resort.
"Wydaje mi się, że powiedziałem, ale na wszelki wypadek jeszcze: pan minister Mariusz Błaszczak, ministerstwo obrony narodowej. Dla pewności raz jeszcze to powtórzę" - zareagował Morawiecki.
Więcej - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25393124,morawiecki-mowi-o-rzadzie-a-kaczynski-szepcze-do-rzecznika
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz