"32 uczniów zostało bez szkoły"

Według mediów, 32 uczniów w Krakowie, nie rozpoczęło 2 września nowego roku szkolnego. 

Dzięki reformie edukacji Anny Zalewskiej, w ostatniej chwili odwołano rozpoczęcie roku szkolnego, w Krakowie. 

"Szkoła, do której zapisali państwo swoje dzieci, nie rozpocznie działalności" – takiego maila otrzymali rodzice, w nocy z soboty na niedzielę. O sprawie informuje krakowska "Gazeta Wyborcza".

Nowe liceum i szkoła podstawowa w Krakowie, miała rozpocząć działalność w budynku, po dawnym gimnazjum przy ulicy Potiebni 7 w Krakowie. Za utworzenie nowej placówki był odpowiedzialny małopolski oddział ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Szkole - czytamy w wiadomosci.radiozet.pl.

Do różnych klas zapisało się łącznie 32 uczniów. Ich rodzice zapłacili wpisowe - to 1 tys. zł i czesne (500 zł za miesiąc w podstawówce i 600 zł w liceum). W poniedziałek okazało się, że miasto nie wynajęło stowarzyszeniu budynku.

"Czy państwo zdają sobie sprawę, jak czują się te dzieciaki. Czy wiecie, że część z nich przepłakała ostatnią noc. Czekali na nowy początek. Miał to być dla nich rytuał przejścia w nowe środowisko. Żadnego uroczystego początku nie było, bo na całej linii nawalili nieodpowiedzialni dorośli".

Ta dorosła, która doprowadziła do takiej sytuacji, dostała w nagrodę od partii, zaszczyt pełnienia roli posła europejskiego w Brukseli, i wysokie wynagrodzenie, które może przekroczyć nawet 70 tys. złotych miesięcznie (onet.pl).

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze