"Słowa papieża o gejach wyświetlone na budynku kurii"

Papież Franciszek miał już dość słuchać bredni polityków o gejach i LGBT. 

Nie chciał też czytać tego, co politycy - jak m.in. Jarosław Kaczyński - w nieodległej Polsce, wygadują o LGBT, czyli o osobach kochających inaczej.

Postanowił przeciąć to pasmo wrogości sypiące się w uszy i oczy, zwłaszcza przez starych, zgorzkniałych, nienawistnych z krwi i kości - ulepionych z podłości i wrogości - nieludzkich osobowości. Chodzi o polityków i kapłanów, w tym księży szarych i brzuchatych, nadętych biskupów.

Postanowił dać im uprzejmą, katolicką, ludzką, prostą instrukcję szacunku, wobec bliźniego swego.

Słowa papieża Franciszka na temat gejów i cytaty z Katechizmu Kościoła Katolickiego, kazał wystawić na światło dzienne - zostały więc wyświetlone w sobotę 3 sierpnia 2019, na budynku krakowskiej kurii, przy ul. Franciszkańskiej.

"Geje nie powinni być dyskryminowani, ale otoczeni opieką duszpasterską i szacunkiem" - te słowa papieża Franciszka wyświetlono za pomocą rzutnika, na ścianie krakowskiej kurii.

Działacze krakowskiego KOD, którzy przygotowali happening, wyświetlili też na ścianie fragment Katechizmu Kościoła Katolickiego: "Znaczna  liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne".

"Powinno się je traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji".

Można też było zobaczyć słowa św. Pawła: "Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Miłość jest więc pełnią praw".

Happening to reakcja na słowa metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie".
Źródło: fakty.interia.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze