Zosiu. "Chcę zostawić wszystkim dzieciom lepszą Polskę"

Każdy polityk obiecuje coś wyborcom, a na drugi dzień po wyborach, o wyborcach zapomina. 

Już od czterech lat pewien wielki polityk chce nam dać lepszą, nową Polskę. Ale nie mówi tego córce, bo jej nie ma.

Córce swojej Zosi i wszystkim dzieciom, Władysław Kosiniak-Kamysz obiecuje coś wyjątkowego: "Lepszą Polskę".

„Często myślę o tym, co chciałbym przekazać swojej córce, Zosi. Chciałbym zostawić wszystkim dzieciom lepszą Polskę, dać im lepszą przyszłość. Polskę, w której każdy będzie czuł się dobrze” – takimi słowami rozpoczął Kosiniak-Kamysz przemówienie w geograficznym centrum Polski.

Tą wspaniałą obietnicą, szef PSL zainaugurował działania Koalicji Polskiej, politycznej koalicji umiarkowanego centrum i chadecji, stworzonej przez ludowców.

”Idziemy wspólnie, by budować mosty porozumienia. Nie wznosić mury podziałów. Nie ma przyszłości bez świadomości przeszłości. Bez tradycji i poszanowania wartości. Dlatego tworzymy Koalicję Polską” – mówił prezes ludowców.

„Polacy zasługują na lepszą przyszłość, na zieloną przyszłość, bo w tym się zawiera bezpieczeństwo, szacunek do drugiego, szukanie porozumienia – budowanie centrum. Robimy to, by każdy w naszym kraju czuł się dobrze” – dodał Kosiniak-Kamysz.

„Obiecuję Ci, Zosiu. Zrobię wszystko, żeby zmienić Polskę na lepszą. By to był Twój dom na całe życie” - podsumował Kosiniak-Kamysz, nawiązując w ten sposób, do potężnej fali emigracyjnej, która aktualnie ma miejsce.

Program ludowców to m.in. solidaryzm społeczny, tańsza energia, wyższe płace, lekkie cyfrowe tornistry i lepsza polska edukacja.
Źródło: wiesci24.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze