Z niewinnej myśli urosła ogromna góra złotych

Nie wiem czy wszyscy w kraju wiedzą, że choć 13 stycznia w niedzielę o 20:00, przestała grać WOŚP, pewna gdańszczanka po kilku dniach, uruchomiła ostatnią puszkę, dla prezydenta Pawła Adamowicza.

Nie wiadomo skąd, spokojnej, dobrze ułożonej gdańszczance Patrycji Krzymińskiej wpadła do głowy ta myśl: a może by tak zebrać na WOŚP dla prezydenta, ostatnią puszkę tysiąca złotych? I zaczęła zbierać.

Najpierw od rodziny, koleżanek, znajomych, potem od nieznajomych – wkrótce było już, nie jeden tysiąc, a 5 tysięcy zł.

Niebawem o zbiórce mówiła cała Polska. Podczas rozmowy z Wirtualną Polską, organizatorka pięknej akcji Patrycja dowiedziała się, że zamiast wymarzonego tysiąca, uzbierała milion, a w kolejnych dniach, było ponad 5 milionów złotych. I kwota wciąż rośnie.

Prezydent Adamowicz też zbierał do skarbonek WOŚP. Kiedy 22 stycznia 2019 kwota zbiórki dla prezydenta osiągnęła 6 milionów zł. Okazało się, że to tyle, ile WOŚP zebrała w całej Polsce w latach 90!

W ostatniej puszce prezydenta Pawła Adamowicza (22.01.2019, godz. 19:00) jest już ponad 7 milionów zł! I zbiórka trwa...

A, co niech wiedzą tacy, którzy wypisywali do niedawna codziennie, m.in. w gazetach, Facebooku i Twitterze, obelżywe słowa i posługiwali się najgorszymi, najbardziej wymyślnymi oskarżeniami o zmarłym prezydencie Gdańska, że niby ma 39 podejrzanych kont i 6 mieszkań - to musi być chyba nieskazitelny...
Źródło: dziennikbaltycki.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze