Czy Polsce grozi "krach" w funduszach z UE na kolej?
Wielkim optymizmem "wieje" ze sfer
rządowych, w sprawach perspektywy środków unijnych, na inwestycje kolejowe dla
Polski. Z Brukseli zaś płyną wieści, że szykuje się nam wielki krach.
Przyszła perspektywa unijna powinna być pod względem
finansowania inwestycji kolejowych, co najmniej tak dobra, jak obecna, ocenił
minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Według niego, najważniejsze jest, aby
program inwestycji kolejowych i utrzymania ich efektów był procesem
zaplanowanym na lata – taki optymizm zasiał minister w Krynicy na Forum…
- Ja nie spotkałem się z opiniami, że grozi nam
zapaść. Wręcz przeciwnie, z Brukseli i źródeł 'okołobrukselskich' dociera
informacja, że finansowanie powinno być na tym samym poziomie - powiedział minister
Adamczyk podczas dyskusji panelowej "Kolej na inwestycje" na Forum
Ekonomicznym w Krynicy.
- Są też optymiści, którzy twierdzą, że Unia
Europejska szczególnie stawia na transport kolejowy i należy się spodziewać
zwiększenia środków. Na jednej z narad ministrów transportu UE poświęcono część
z debat finansowaniu inwestycji w przyszłej perspektywie. Z dyskusji wynika, że
powinniśmy być optymistami. My do tej perspektywy jesteśmy przygotowani, mamy
pełne szuflady projektów" - dodał minister.
No, no już kiedyś podobne hasłach PiS słyszeliśmy i bajki
o pełnych "szufladach projektów", w kampanii wyborczej 2015, a po trzech latach
widzimy, co z tych "szuflad" wyszło na światło dzienne, i ile Polska
ma dziś inwestycji z tamtych obietnic…
Źródło: money.pl i next.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Na zdjęciu ilustracyjnym – inwestycje kolejowe w
Polsce. Foto: rynek-kolejowy.pl.
Komentarze
Prześlij komentarz