Rośnie nam nowa Polska solidarnościowa


W oczach nam rośnie budowa nowej, wielkiej, silnej Polski, za ogromne miliardy, których w budżecie nie ma. A co najgorsze kraj się wyludnia.

Rządzący z najwyższej półki PiS, realizujący obecnie z ogromnym oddaniem marzenia i wskazania Prezesa Kaczyńskiego, napotykają na swojej drodze na wielkie dylematy i jeszcze większe przeszkody. Plany Prezesa rozbijają się przede wszystkim o brak pieniędzy – ogromnych miliardów.

W planach Wielkiego Prezesa kryją się wielkie marzenia, które w razie spełnienia, będą po latach śladem pomników Jarosława Kaczyńskiego. I o to przecież chodzi. Głównym cele Naszego Najdroższego Przywódcy są inwestycje w budowę Nowej, Silnej, Wielkiej Polski, z którą "wszyscy będą się liczyć". Wtedy też wszyscy Polacy (lub część) wstanie z kolan i…

Mówiąc o marzeniach inwestycyjnych, wymieńmy choć kilka: wielki Centralny Port Komunikacyjny (CPK) z lotniskiem i dworcem kolejowym, spójnymi z układem sieci drogowej – położonym w gminie Baranów (woj. mazowieckie); wielki Przekop Mierzei Wiślanej w rejonie Elbląga, wielkie Przywrócenie żeglowności Odry, Przywrócenie żeglowności Wisły, wielki Nowy zespół portowy, wielka budowa dróg Via Carpatia i Via Baltica, itp.

Ale to nie wszystkie wielkie inwestycje, będące ambicją rządu PiS, których łącznie ma być 10; będą one zbudowane za niebotyczne miliardy złotych i euro. O takie potężne środki, których nie ma w budżecie państwa PiS, bije się teraz ekipa premiera Morawieckiego w Brukseli.

Wspomnijmy tylko, że zapowiedziany z szumem propagandowym Prezesa Kaczyńskiego w 2017 roku, wielki Centralny Port Komunikacyjny, który ma być zlokalizowany na polach uprawnych gminy Baranów, między Łodzią a Warszawą, pochłonie 35 mld zł i według założeń, powinien być otwarty w 2027 roku.

Pozostałe 9 inwestycji również muszą się ocierać o koszty miliardowe. Gdy zliczyć razem, dziś nowo obiecane wydatki, na każde "plus" (500 i 300) to nikt nie wie i długo nie będzie wiedział, jak wysoki dług zaciągnie wobec przyszłych pokoleń, dzisiejszy rząd. Wiadomo jedynie, że obecnie premier Morawiecki, razem z byłą premier Szydło, mają już na plecach ponad 6 miliardów złotych długów.

A trzeba dorzucić jeszcze koszty budowy, wielomiliardowej elektrowni jądrowej, która za kilka lat musi zacząć być budowana. Bez niej staną w miejscu wszystkie inne inwestycje. Koszt budowy elektrowni jądrowej w Polsce to 40-70 mld zł - podaje Józef Sobolewski, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w ministerstwie energii.

Nie dziwcie się Rodacy, że tak bardzo rozpaczliwie walczą, mędrcy od wielkich rachunków, o każdy grosz ze składki solidarnościowej, nazwanej zgrabnie "daniną solidarnościową" na niepełnosprawne dzieci, na biedne rodziny, na emerytów i rencistów i na oszałamiające zakupy nowego uzbrojenia dla polskiej armii. Na tapecie projektowej leży właśnie nowy polski projekt nowoczesnego samolotu bojowego. 
Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze