Minister Gowin przez dwa lata nadzorował rozdysponowanie 70 mld zł


Był taki dobry czas, kiedy Beata Szydło, była dobrym premierem… A potem przestała, i… wyszło szydło z worka.

Tak jakoś dziwnie się porobiło, że w tym czasie, kiedy Beata Szydło rządziła jako premier rządu, obdzielała hojnie swoich ministrów, a przy okazji także siebie, sutymi nagrodami wprost z budżetu państwa, i jakieś "pieniądze z resortu nauki", także "trafiały do struktur Porozumienia" – skromnej partii, równie skromnego i miłego, ministra Gowina.

Wszystkie te pieniądze z budżetu, przyznane w formie podobno "należnych premii" (łącznie 2,1 mld zł) - jak argumentowała niedawno podniesionym głosem w Sejmie, pani Szydło - to były: "Nagrody za ciężką pracę!"

A, co do transferu środków z partii Porozumienie? Nie, to nie pomówienie ani oszczerstwo. Tak pisały niedawno o tym media. Wicepremier i minister nauki w jednym,  Jarosław Gowin, zdecydowanie temu zaprzecza. "Żadne pieniądze z resortu nauki nie trafiały do struktur Porozumienia" – oświadcza publicznie przed kamerami i mikrofonami.

Granty z programu resortu nauki "Dialog"

Żadne pieniądze z resortu nauki nie trafiały do struktur partii Porozumienie - zapewnił solennie w czwartek, 19 kwietnia 2018, wicepremier i szef resortu nauki Jarosław Gowin, odnosząc się do publikacji "Gazety Wyborczej". "To jest ordynarne kłamstwo" - mówił minister Gowin w radiu.

W czwartek, 19 kwietnia, "Gazeta Wyborcza" napisała m.in., że osoby związane z partią Porozumienie kierowaną przez wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina, otrzymały granty w wysokości kilkuset tysięcy złotych, z programu resortu nauki "Dialog". "Część pieniędzy z "Dialogu" jest wprost przekierowywana do szefów lokalnych struktur Porozumienia" - twierdzi gazeta.

Tymczasem, co najmniej dwóm organizacjom zarządzanym przez ludzi związanych z Porozumieniem... przekazano pieniądze – piszą gazety. Konflikt interesów ministra nauki. Dotacje dla organizacji powiązanych z partią Jarosława Gowina popłynęły, bo zostały przyznane z puli publicznej od ministerstwa, kierowanego przez ministra Gowina. - To są pieniądze na wsparcie seniorów - zapewnia rzeczniczka resortu nauki (tvn24bis.pl).

Minister Gowin zaprzecza

- To jest ordynarne kłamstwo. Żadne pieniądze nie trafiły do jakichkolwiek struktur w mojej partii. Jeżeli ktoś coś takiego twierdzi, to będzie to musiał udowodnić przed sądem - powiedział w czwartek w Sejmie Jarosław Gowin.

Minister Gowin podkreślił, że przez ponad dwa lata kierowania resortem nauki, nadzorował rozdysponowanie ponad 70 mld złotych. Dodał, że tylko w ubiegłym roku granty trafiły do kilkuset organizacji pozarządowych.

- Ministerstwo nie ma podstawy prawnej ani żadnej procedury, które pozwalają weryfikować, kto jest członkiem tego stowarzyszenia - przekonywał minister.

"Tylko jedno kryterium"

Czwartkowa "GW" napisała również, że grant w wysokości 355,7 tysięcy złotych dostało stowarzyszenie Projekt Tarnów, którego prezes Dawid Solak – według gazety – jest jednocześnie szefem struktur partii Porozumienie w Tarnowie.

Jarosław Gowin powiedział, że Projekt Tarnów realizowany jest "wspólnie, ponad podziałami partyjnymi" przez młodych polityków, samorządowców, i działaczy organizacji pozarządowych. Wśród nich są osoby związane nie tylko z Porozumieniem, ale także z ruchem Kukiz’15 i Platformą Obywatelską - dodał.

Minister przekonywał dziennikarzy, iż przy wyborze zwycięskich grantów liczy się "tylko jedno kryterium": "Nie przynależność partyjna, nie kwalifikacje ideowe, a merytoryczna wartość wniosku". Każdy dobrze przygotowany wniosek w "konkursach organizowanych przez ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego… może liczyć na to, że eksperci taki wniosek docenią" – zapewnił Jarosław Gowin.

Powiedzmy to jasno: żadna partia rządząca po 1989 roku - w nowej, demokratycznej, suwerennej Polsce - nie wpadła na to, żeby z budżetu państwa zasilać kieszenie ministrów, podsekretarzy stanu… czy, tym bardziej partię, która mieni się od początku dojścia do władzy, jako wybrańcy lepszego sortu, czyli "dobrej zmiany". Czy to dobry znak, że naród został oszukany?
Źródło: tvn24bis.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze