Nadchodzi niedziela bez handlu



Miłościwie panujący nam dopinają swego. Idą w kierunku celu wielkiego: Polska dla Polaków, Polska naszych marzeń itp.

Rządzący nam miłościwie Pan, który codziennie dopina swego, idąc w kierunku celu wielkiego: Polska dla prawdziwych Polaków, Polska naszych marzeń itp., czyli Ojczyzna w budowie IV RP - od jutra daje nam w darze "niedzielę wolną" czyichś marzeń. Czyich? Księży i PiS.

Nawet związkowa "Solidarność" Piotra Dudy w niesmaku z takich rozwiązań – chce niedzieli wolnej dla wszystkich. I, aby każdy pracujący w niedzielę, miał za to godne (odpowiednio wyższe) wynagrodzenie. Słusznie panie Piotrze. Tak ma być. Teraz trzeba ruszyć na władzę strajkami, bo a nuż władza się ugnie i będzie z nami. O – nie, z wami.

Dziś ostatni dzwonek, by zrobić zakupy

Zatem, w niedzielę 11 marca 2018 w sklepach będzie można tylko zobaczyć i przeczytać kartkę: "Sklep dziś nieczynny". Następna niedziela będzie znowu handlowa, a kolejna zamknięta. I tak przez cały rok 2018, po czym 2019 ma mieć tylko jedną handlową, zaś od 2020 roku, będą wszystkie niedziele zamknięte dla handlu.

Ustawa o zakazie handlu w niedziele, przewiduje wyjątki sklepów, które mogą pracować. Niedzielna sprzedaż dozwolona będzie - poza cukierniami, piekarniami, kwiaciarniami - m.in. na pocztach, w kioskach z prasą, na stacjach benzynowych, w hotelach i restauracjach, na dworcach, w hurtowniach rolno-spożywczych, w skupach zbóż, owoców i mleka.

Informacje o wyłamaniu się wielkich sieci handlowych

- Przedsiębiorcy są zdezorientowani i mają dziesiątki wątpliwości, jak interpretować ustawę o zakazie handlu. Jest już mowa o nowelizacji tej ustawy. Są też informacje nieformalne, jak wielkie sieci handlowe będą legalnie obchodziły przepisy (to przez luki w przyjętym przez PiS) prawie.

W Internecie huczy od wieści, że pięć sklepów sieci Biedronka na dworcach kolejowych, będzie nadal pracować w niedzielę. No i są tzw. dobre rady sąsiadów – Czechów, jak Polacy powinni obchodzić pisowskie przepisy. Czesi już wcześniej dali nam pokaz, jak powinna pracować służba zdrowia, aby polscy pacjenci nie musieli leczyć się poza granicami.

Na podstawie obowiązującej ustawy, nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć, kto i kiedy może handlować. Przedsiębiorcy będą mieli do wyboru: albo ryzykują i czekają lata na potwierdzenie (lub nie) własnej interpretacji, albo się zamykają. A ryzykują sporo, bo prawo przewiduje za złamanie ustawy słone kary (Money.pl).

Podobnie oficjalnie wiadomo, że podwoje otworzy Galeria Północna w Warszawie, kolejne centrum handlowe - Blue City - chce kusić sprzedażą żywności prosto od producenta. Także będzie pracować Galeria Metropolia w Gdańsku, która od początku twierdziła, że jest dworcem.
Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze