Posty

"PiS się nie cofnie w sprawie sądów"?

"W kuluarach słychać wątpliwości." Wizyta premier Beaty Szydło w Berlinie, na zdj. Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro Po TSUE, wczoraj również Europejski Trybunał Praw Człowieka zakwestionował, status Izby Dyscyplinarnej SN. PiS grzmi: nie oddamy ani guzika od togi. W kuluarach słychać wątpliwości. Polskę do Strasburga zaskarżyła trójmiejska adwokatka. Zawiesił ją Sąd Dyscyplinarny Adwokatury, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego oddaliła jej kasację, a ona zaskarżyła to do Strasburga. W czwartek ETPC przyznał jej rację, wskazując, że Izba Dyscyplinarna nie ma atrybutów sądu. Przed tygodniem już Trybunał Sprawiedliwości (TS) UE uznał, że Izba nie spełnia unijnych standardów sądownictwa. Wiceszefowa KE Vera Jourová poinformowała, że do 16 sierpnia 2021, Polska musi się podporządkować. Jeśli nie – czekają nas kary finansowe (wyborcza.pl). Oprac. Stanisław Cybruch karyfinansowe, KE, kuluary, niecofnie, PiS, Polska, słychać, sądy, TS, UE, VeraJourová, wątpliwości, 

"Spiegel": "Spór z Polską - cezurą w historii UE"

Spór z Polską o praworządność, jest zdaniem austriackiego eksperta Geralda Knausa, cezurą w historii Unii Europejskiej. W przypadku odmowy wykonania wyroku TSUE, Bruksela powinna nałożyć na Polskę, "bezprecedensową karę". Sąd Najwyższy w Warszawie Komisja Europejska ma powody, by w sporze o praworządność z Polską, ogłosić najwyższy stopień zagrożenia – uważa Gerald Knaus – ekspert z think tanku European Stability Initiative (ESI). "To, co dzieje się w Polsce, jest w rzeczywistości cezurą. Chodzi o to, czy kraj bez niezależnych sądów, może być członkiem UE, i co to oznacza dla reszty Europy. To znacznie bardziej dramatyczna sytuacja - niż to - co dzieje się na Węgrzech” – ocenił Knaus w autorskim materiale opublikowanym w tygodnika "Der Spiegel". Zdaniem Knausa, KE wykazywała od 2015 r. wobec Polski ostrożność i dalekowzroczność, nie doceniła jednak "zaciekłej determinacji", władz w Warszawie. Jak podkreślił, obecnie nasuwa się zapewne "ostatnia m...

"Typowe działanie organizacji przestępczej"

"Opozycja poprze wniosek ws. Banasia, który "urwał się ze smyczy"? W Sejmie jest wniosek prokuratury ws. Mariana Banasia. Co zrobi opozycja? Co zrobi opozycja, która jeszcze przed jego wyborem na stanowisko prezesa NIK, alarmowała ws. niezgodności w oświadczeniach majątkowych? Zdaniem senatora Marka Borowskiego, skoro Jarosław Kaczyński "radośnie ogłosił", że Zjednoczona Prawica ma większość w Sejmie, to posłanki i posłowie opozycji, nie powinni przykładać ręki do ew. uchylenia immunitetu Banasiowi. Foto: Andrzej Duda i Marian Banaś Piątek przyniósł zatrzymanie przez CBA syna Mariana Banasia oraz wniosek prokuratury ws. uchylenia immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Przygotowany przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wniosek trafił do Sejmu (tokfm.pl). Oprac. Stanisław Cybruch Banaś, Borowski, CBA, immunitet, Kaczyński, NIK, "radośn...

"Igor Tuleya zawiadomi prokuraturę"

"Sędziowie nie dopuścili go do pracy." Igor Tuleya nie mógł wrócić do orzekania. Zapowiada zawiadomienie prokuratury. - Oczywiście będę walczył. Wydaje mi się, że działanie moich bezpośrednich przełożonych stanowi naruszenie prawa – mówi Radiu ZET sędzia Igor Tuleya. To jego reakcja na brak zgody na powrót do orzekania. Pod pismem z odmową podpisał się, z upoważnienia prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, jego wiceprezes, sędzia Przemysław Radzik. Igor Tuleya zapowiedział, że zapewne złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez jego przełożonych w warszawskim sądzie okręgowym. - Pozostają ciągle niezależne sądy powszechne i sądy europejskie. Tam też będę walczył o to, aby dopuszczono mnie do służby. Wierzę i  jestem przekonany, że nastąpi to szybko - mówi Radiu ZET sędzia Tuleya. Sędzia Igor Tuleya w naszą reporterką Karoliną Olszewską-Merk zdradził też, że odmówiono mu kilkudniowego urlopu, o który wnioskował po wyroku TSUE, kwestionującym dalsze działanie ...

"Czarnek dostał pytanie o Rydzyka i Bonieckiego"

"Ks. Boniecki to jest jakiś Kościół neo-protestancki." - Ksiądz Adam Boniecki to nie jest Kościół katolicki ani chrześcijański. To jest jakiś Kościół neo-protestancki... Bo to nie ma nic wspólnego z 10 przykazaniami Bożymi nie ma - powiedział Przemysław Czarnek w Radiu Wrocław, pytany o to, z czyich nauk przykładowo powinni czerpać uczniowie - o. Tadeusza Rydzyka czy właśnie ks. Bonieckiego. Nauka religii w szkołach. Przemysław Czarnek mówi o ks. Bonieckim Jak ocenił Czarnek, "jest wielki bunt i hejt, kiedy chcemy uruchamiać fundusz, programy i przedsięwzięcia ministra i wozić dzieci do miejsc pamięci narodowej, do miejsc związanych z kulturą polską."      Minister edukacji i nauki stwierdził, że młody człowiek dzisiaj nie ma świadomości swoich korzeni, swojej tożsamości, swojej historii. - Dlatego bardziej musimy stawiać na edukację klasyczną w szkole, na edukację patriotyczną i historyczną - powiedział.      - Religia budzi wątpliwości jedynie w Warszawie...

"Księgowa mafii w PiS"

"Kim jest tajemnicza polityk od Kaczyńskiego"? Zaskakująca kariera. Dziennikarze Onetu ujawnili zaskakującą przeszłość polityk PiS Beaty Boros-Burlingo. Jak się okazało Boros-Burlingo przez lata służyła mafii, która wyłudzała pieniądze ze SKOK-ów. Teraz sama przedstawia się jako jej ofiara. – Ona przez lata miała związki z tzw. złymi ludźmi. Była kobietą mafii z aspiracjami rachunkowymi, kimś w rodzaju księgowej. Ale też po prostu damą do towarzystwa. Zanim wybuchł SKOK Wołomin, kręciła się wokół ludzi związanych z aferą piłkarską i wokół szczecińskiego gangstera Stanisława P. Tyle wiem – twierdzi jeden z informatorów Onetu. Sama polityk PiS w SMS-ach do dziennikarzy to potwierdza. – Pisze enigmatycznie, że w życiu "przeszła przez wszystko: worek i rozporek" i przyznała, że miała związki z Marianem Dziurowiczem oraz ze wspomnianym, przez naszego rozmówcę, Stanisławem P. – pisze Onet. Boros-Burlingo wstąpiła do PiS w 2016 roku. Zaczęła pojawiać się na wydarzeniach pa...

"Gdzie pracuje poseł, który niedawno wrócił do PiS"

"Cała Polska zastanawiała się, z czego teraz żyje." Lech Kołakowski, który wrócił do PiS, witany kwiatami przez samego prezesa... Nagle znalazł pracę, lepiej płatną, niż ta w Sejmie. Zaledwie kilka dni, po hucznym powrocie, po cichu złożył w Kancelarii oświadczenie, że nie będzie już zarabiał, jako poseł. Znaleźliśmy jego nowe miejsce zatrudnienia (newsweek.pl). Wrócił do PiS i dostał zatrudnienie w państwowej spółce. Gdzie pracuje Lech Kołakowski? Lech Kołakowski na początku lipca br. wrócił do Prawa i Sprawiedliwości i poinformował, że rezygnuje z sejmowego uposażenia. Teraz "Newsweek" informuje, że poseł został zatrudniony w należącym do Skarbu Państwa, Banku Gospodarstwa Krajowego. Rok 2016. Lech Kołakowski i Jarosław Kaczyński Lech Kołakowski - w ubiegłym roku - najpierw został zawieszony w prawach członka klubu PiS (we wrześniu), a potem całkowicie ten klub opuścił (listopad). Powodem odejścia była "piątka dla zwierząt", której poseł poprzeć nie chci...