Tylko u nas 26-letnia Polka przechodzi do historii

"O Boże, dziecko..." 11 lutego 2026, 06:33. - Poczułam, że barkami, plecami i pośladkiem. trę o lód. Żeby chronić ciało od poparzeń, zaczęłam pchać o tor kaskiem. A babcia prosiła: "O Boże, dziecko, weź ty rzuć ten sport!" - mówi Klaudia Adamek, pierwsza w historii naszego sportu osoba, która wystartuje na letnich i zimowych igrzyskach. Klaudia Adamek/fot. instagram.com/klaudia_adamek_ Jeszcze kilka lat temu biegała z Ewą Swobodą, a teraz będzie reprezentowała Polskę na zimowych igrzyskach olimpijskich. Niespełna 27-letnia Klaudia Adamek to pierwsza osoba w historii polskiego sportu, która zakwalifikowała się na igrzyska letnie, jak i zimowe. W 2021 roku w Tokio była dziesiąta w sztafecie 4x100 m. Teraz w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo wystąpi w naszej bobslejowej dwójce. Choć do bobsleja wsiadła, pierwszy raz w życiu, nieco ponad rok temu! Małysz o konflikcie z Piesiewiczem: Zachowaliśmy się, jak małe dzieci. Łukasz Jachimiak: W maju 2021 roku widzieliśmy się na mistrzostwach świata lekkoatletycznych sztafet w Chorzowie. Pamiętam, jak w 15 czy 20 minut zdobyłaś z koleżankami złoty i srebrny medal, a ja się zastanawiałem, czy jako dopiero 22-letnia sprinterka właśnie rozpędzasz się do wielkiej kariery. W życiu bym nie pomyślał, że niecałe pięć lat później będziesz pierwszą w historii polskiego sportu osobą, która po występie na letnich igrzyskach olimpijskich zakwalifikuje się też na zimowe igrzyska. Klaudia Adamek: Ha ha, no faktycznie – w tamtym momencie - nikt by nie wymyślił czegoś takiego! Wtedy, z tymi medalami i chwilę przed wyjazdem na igrzyska do Tokio, w życiu bym nie uwierzyła, że zmienię dyscyplinę na jakąkolwiek, a co dopiero na taką. Jak więc do tego doszło? Co cię przekonało? Bo z całym szacunkiem dla bobslejów, które są fajnym sportem, to jednak zamieniłaś wielki sport na dużo mniejszy. - Oczywiście, że różnica między lekkoatletyką a bobslejami jest ogromna. Nie ulega wątpliwości, że lekkoatletyka jest bardzo medialna, a bobsleje nie są. Te różnice widać zwłaszcza u nas. Tacy Niemcy pewnie mają trochę inne spojrzenie, bo oni w bobslejach dominują, przywożą mnóstwo medali z igrzysk, więc u siebie w kraju na pewno są znani. Natomiast wy nawet nie macie w Polsce toru. - No nie, nie mamy toru, nie ma też nas w mediach. Jak ja się na te bobsleje zdecydowałam? Trochę dla samej siebie znienacka. Trener kadry bobslejowej do mnie wydzwaniał. Nie znaliśmy się, ale czasami widywał mnie na zawodach lekkoatletycznych. Najpierw mi czasem tylko coś o bobslejach napomykał, a w końcu wręcz mnie nagabywał. Oczywiście trochę żartuję, ale naprawdę nie ustępował, wymyślił, że to by wypaliło i nie ustępował. W końcu trafił na taki moment, gdy byłam po nieudanym sezonie halowym, czułam się już bardzo tym wszystkim zmęczona, zniechęcona, że nie mam wyników, jakich oczekiwałam i też zmęczona środowiskiem lekkoatletycznym. Wtedy pomyślałam, że może warto tego trenera posłuchać. Decyzja była trudna, rozmawiałam o tym z moją panią psycholog, z którą współpracowałam, radziłam się też przyjaciółki i po przemyśleniu wszystkiego uznałam, że zmieniam nie tylko dyscyplinę, ale też zmieniam całe życie. I zawodowe, i prywatne. Który to był rok? - Igrzyska w Paryżu były w 2024 roku? Zgadza się. - To ja podjęłam decyzję, że odchodzę do innego sportu w marcu 2024 roku. A w maju 2024 roku już byłam na pierwszym obozie kadrowym u bobsleistów. "Już"? Maj 2024, był zaledwie, nieco ponad półtora roku temu. Jak to możliwe, że w rok i siedem miesięcy od wejścia do nowego sportu wywalczyłaś awans na igrzyska olimpijskie? Wiem, że jesteś sprinterką, ale to jest jakiś rekord wręcz nie do uwierzenia! Przecież generalnie sportowcy długimi latami muszą pracować w swoich dyscyplinach na taki poziom, żeby pojechać na igrzyska. - Na pewno bardzo się przydał mój fundament z lekkoatletyki. I już spore doświadczenie z niej. No i – szczerze mówiąc – pomogło też to, co w lekkoatletyce wpędzało mnie w kompleksy (gazeta. sport.pl). Oprac. Stanisław Cybruch Adamek, bokslei, dziecko, fundament, kompleksy, lekkoatletyka, olimpiada, trener, zmęczona,

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Jedz kiwi ze skórką". Zyska na tym zdrowie

Donald Tusk odpowiada na słowa Karola Nawrockiego

Tusk zwrócił się prosto do Dudy